W wielkanocny poniedziałek, Śmigus Dyngus, oprócz polewania wodą ulicami naszej wsi chodziły przebierańce - baba, dziad, niedźwiedź którego prowadził cygan prowadziciel grający na skrzypcach i inne postacie chodziły od gospodarstwa do gospodarstwa śpiewając radosne pieśni i wypraszając różne smakołyki ze świątecznego stołu.
Tak kiedyś świętowali nasi przodkowie, radowali się Zmartwychwstaniem i wiosną i życzyli sobie dobrego zdrowia i urodzajów.
Zwyczaj ten niestety zanikł????
Tempo życia, ciągła gonitwa we współczesnym świecie zabijają w ludziach chęć społecznego działania, dzielenia się troskami i radościami życia. Kiedyś żyło się lepiej , weselej dziś święta spędzamy przed telewizorem, komputerem-czy niestety w pracy. Ale czy tak musi być?
Przystańmy na chwilę i zastanówmy się co w życiu jest ważne?
Zespół „BABINIEC” działający przy Kole Gospodyń Wiejskich w Rozdrażewie sprawił po raz olejny mieszkańcom naszej wsi miłą niespodziankę.
Zapust jedzie droga,
a z nim przebierańce !
Baba, dziad i niedźwiedź
Pójdą z wami w tańce !
Wielu dziwiło się - że nam się tak chce? TAK CHCE NAM SIĘ!
I myślę że w przyszłym roku też nam się będzie chciało i znów was odwiedzimy!
Przyszli my tu po dyngusie
Ale nas też nie opuśćcie
Placków, jajek nie żałujcie
Bo jak nic nie dostaniemy
Wszystkie garnki potłuczemy
Zaśpiewajmy o Jezusie
Przyszliśmy tu po śmigusie,
O Jezusie, o Maryi
O tej świętej Familiji
Proszę o święcone jaje!
Pan kraje, Pani daje